Szetlandy+Orkady

Szetlandy+Orkady


Październik 2019 · Canon 6D mkII

Na takich wyprawach nie przebieram w środkach. Jak zwykle, ma być interesująco. Zatem rower w Aberdeen, nocny prom do Lerwick, pincetka (500) na stałe, a Fabia (Skodzina) na stopa oraz stopy. Te, które bolały i bolały.

W takich lokalizacjach, brak drzew doskwiera okrutnie - jesień nie ma skutecznych środków przekazu, aby się wybić i zaprezentować tak efektownie, jak chociażby w Ojcowie. Zwyczajnie nie ma się gdzie osadzić.

Sumburgh-ski Foghorn w normie, tłumy zwierząt gospodarskich na szlaku i poza, to akurat klasyka (cattle's grid, swoje wypracowały). Pierwszy lot, na Orkady - dość krótki. Ten drugi, na Westray - rozczulający. Między nimi mini-prom i motorówka na stopa, gdyż nie było komu lotniska obsłużyć. To w kuluarach.

 

ja_MG_0260.webp

Dzienniki z podróży


Izrael · Marzec 2018

Maroko · Marzec 2018

Francja · Marzec 2018

Szkocja · 2015

Austria + Słowenia · 2013

Rumunia · 2012